Moje KWC.

21:02:00




Witajcie !

Post miał pojawić się w Sylwestra, niestety od rana nie miałam czasu, a potem nie było mnie w domu do wczoraj wieczora. 
Pojawi się również zakładka/strona z moim prywatnym KWC, tak, tak, dobrze czytacie MOJE KWC, postanowiłam się z Wami podzielić moimi przemyśleniami na temat kosmetyków :) Oczywiście podkreślam, że jest, to tylko i wyłącznie moje KWC, moim zdaniem najlepsze produkty, Wam one mogły nie służyć   :) 


Może przejdźmy do rzeczy :)

Sensique Strong & Trendy Nails numer 149

Jeden z piękniejszych kolorków jakie miałam :) Odcień jest idealny na każdą porę roku, baaardzo często gości na moich pazurkach. Nie ukrywam, że uwielbiam całą tę serię lakierów od firmy Sensique, są one tanie i mają świetną jakość. Szybko schną, pięknie błyszczą, długo utrzymują się na paznokciach, nie gęstnieją za szybko! Jeden lakier miałam dwa lata i był jak świeży :) Z całej tej kolekcji jednak, najbardziej przypadł mi do gustu akurat ten kolorek :) I dostałam go od mamy tak bez okazji :)
Możecie go zobaczyć tutaj >KLIK< .


My Secret Nail Polish numer 148 Mint

Miętowe i niebieskie kolorki, uwielbiam ! Ten jednak ze wszystkich upodobałam sobie najbardziej. Kolorek nie jest typowo miętowy ani też niebieski, jest, to taki pośredni odcień. Świetnie prezentuje się na pazurkach, jak wszystkie lakiery od My Secret, szybko schnie, w miarę długo trzyma się na płytce paznokcia, nie zalewa skórek, jest świetny :) Pochodzi ze starej serii lakierów. 
Możecie go zobaczyć tutaj >KLIK<


My Secret Nail Polish numer 113

O tym cudzie nie muszę nic pisać, piękno samo w sobie! Pudrowy, rozbielony róż, uwielbiam  :)
Więcej o nim tutaj >KLIK<


Maybelline SuperStay 7 Days numer 615 Mint For Life

Delikatny, piękny kolor, od razu przypadł mi do gustu - po pierwszym pociągnięciu pędzelkiem, na żywo wygląda niesamowicie! Lakier jest żelowej konsystencji, ma szeroki, płaski pędzelek, który ułatwia aplikację na paznokieć, schnie w odpowiednim tempie ładnie wygląda nawet bez topu, trzyma się długo naprawdę długo.
Możecie go zobaczyć tutaj >KLIK<. 


Astor Mattitude

Astor Mattitude. Jeden z lepszych, a nawet najlepszy podkład matujący jaki miałam! Produkt naprawdę sprawuje się idealnie w swej roli, genialnie matuje przez cały dzień- nawet bez użycia pudru , z czego jestem niesamowicie zadowolona! Jedyny podkład, który tak się u mnie sprawdza. Kosmetyk co prawda nie kryje, ale wiadomo, od tego są korektory :) Nie tworzy efektu maski, nie obciąża, nie czuć go w ogóle na twarzy. 
Znajdziecie go w tym poście >KLIK<


Astor Skin Match 

Skin Match. Jest, to podkład dopasowujący się do cery, może nie jest matujący- a przynajmniej o tym nie wspomina producent, to u mnie on matuje cerę sam, a przy użyciu pudru jeszcze bardziej, jednak potrafi wysuszać. Niestety nie kryje niedoskonałości tak jak, to obiecuje nam producent, ale tak jak wspomniałam przy poprzednim produkcie, od tego mamy też korektory :) Również nie tworzy efektu maski, jest lekki, świetnie scala się z cerą, kolejny ideał dla mnie :)
Znajdziecie go w tym poście >KLIK<


Kobo Professional Highlighter Powder 

Nigdy nie przepadałam za rozświetlaczami, ale miałam taką możliwość aby przetestować nowości od firmy Kobo, w których znajdowały się dwa rozświetlacze i .... zmieniłam zdanie do tego typu produktów! Pudry okazały się świetne, są bardzo delikatne, wyglądają bardzo naturalnie, nie osypują się, trzymają się na miejscu przez cały dzień. W dzień używam tej jaśniejszej wersji, bardziej chłodnej - Moonlight, druga wersja - Golden Light, nadaje się bardziej na wieczorne wyjścia, jakieś bale, po prostu bardziej jest zauważalna na twarzy poprzez swoje złote refleksy :) Jak dla mnie produkty godne polecenia.




Rimmel Stay Matte

Nigdy nie przepadałam za kosmetykami z firmy Rimmel. Akurat skończył mi się mój ulubiony puder z Essence'a, a że chciałam przetestować coś innego, to jednak zdecydowałam się zaryzykować i zakupiłam produkt z Rimmel. Kosmetyk mnie nie zawiódł! Okazał się dla mnie idealny, świetnie stapia się z podkładem, fajnie matuje, nie utlenia się w ciągu dnia, gama kolorów jest niesamowicie duża i każdy może wybrać swój idealny kolor.



Astor Pure Color Perfect Blush 

Róż bardzo przypadł mi do gustu, bo nie jest, to typowy róż, jest on przełamany brązem, ciemnym, chłodnym różem oraz rozświetlającymi drobinkami. Świetnie podkreśla wybrane partie twarzy, nie osypuje się, nie tworzy plam, nie ściera się, nie utlenia się w ciągu dnia, tak jak został zaaplikowany, tak się trzyma cały dzień.
Znajduje się on w tym poście >KLIK<





You Might Also Like

5 komentarze

  1. U mnie puder rimmel się nie sprawdził ;/ Podczas następnego zakupu podkładu skuszę się na ASTOR ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kiedyś pamiętam, że nie sprawdziły się dwa podkłady i jakaś maskara z Rimmela i dlatego byłam wrogo nastawiona do pozostałych kosmetyk z firmy :) Z Astora jestem naprawdę zadowolona :)

      Usuń
  2. Przyznam, że z tylu kosmetyków miałam póki co tylko miętowy lakier od My Secret. Jednak ten kolorek z Sensique też mi się podoba :]

    OdpowiedzUsuń
  3. miętka z My Secret to też jedna z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się bardzo, że jesteście cały czas ze mną i moim blogiem. Dziękuję Wam za to ! Doceniam każdy ślad, który pozostawiacie po sobie, to że informujecie mnie o tym co się podoba, a co nie :) Każde słowo krytyki, mobilizuje mnie do tego aby naprawiać swoje błędy :)
Pozdrawiam serdecznie :)

PS. Jeżeli mnie obserwujesz lub poszły od Ciebie kliknięcia w linki, to poinformuj mnie o tym - ODWDZIĘCZĘ SIĘ :)

Born Pretty Store

Lady Queen

BangGood.com